2007
07.16

Jeżeli jesteś ateistą bądź agnostykiem to się zapisz tutaj.

Bardzo ładne motto z mojej ulubionej ostatnio książki jest na pierwszej stronce:

„Być ateistą to żaden wstyd. Wprost przeciwnie: wyprostowana postawa, która pozwala spoglądać dalej, powinna być powodem do dumy – bo ateizm prawie zawsze świadczy o zdrowej niezależności umysłu… Wiele jest ludzi, którzy w głębi duszy wiedzą, że są ateistami, ale boją się do tego przyznać nawet własnej rodzinie, a niekiedy nawet samym sobie. Boją się po części dlatego, że samo słowo ‘ateista’ starannie obudowano najgorszymi, najbardziej przerażającymi skojarzeniami… Jeżeli ludzie tak często nie dostrzegają ateistów, to dlatego, że wielu z nas nie ma odwagi się ‘ujawnić’… Być może potrzebna jest jakaś masa krytyczna, by uruchomić reakcję łańcuchową”

Richard Dawkins, Bóg urojony

2007
07.06

Double Fuck

2007
07.06

Utopia powszechnego ateizmu

“[Z]dolność wierzeń religijnych do ukazywania dwóch przeciwstawnych wizerunków wyjaśnia ich trwałość. W świecie, który nie zna już różnicy między prawdą a fałszem, tym, co rzeczywiste i co wirtualne, prawdopodobne i nieprawdopodobne, powszechna chwiejność sprzyja bardziej religii niż ateizmowi. To, że setki milionów wyznawców są być może w błędzie – a raczej na pewno się mylą, bo przecież wszyscy oni nie mogą mieć równocześnie racji – najwyraźniej nie ma już znaczenia. To właśnie dlatego ateizm stał się dziś utopią. Jeśli jednak utopię rozumiemy jako racjonalny ideał, do którego należy dążyć, to ateizm może wówczas odnaleźć swą głęboko humanistyczną wartość. Byłby może nawet ostatnią pozytywną utopią w świecie, który zatracił zdolność wyobrażania sobie przyszłości.
Świat bez bogów: być może to już ostatnia utopia. Na pewno nie byłby to doskonały świat. Ale jednak świat, w którym każdy opierałby się na rozumie, nie byłby gorszy od tego, w którym najwyższe, ostateczne argumenty czerpie się ze starych i sprzecznych z sobą, lecz rzekomo świętych tekstów. Do tej pory bogowie nie byli dla nas wielkim wsparciem w rozwiązywaniu problemów. Jedyną autentyczną tolerancją jest ta, która uznaje, że wszyscy mamy tylko jednego przewodnika: rozum. Ten przewodnik bywa omylny, ale ma przynajmniej tę zaletę, że istnieje. Oświecenie stało się utopią, utopią racjonalnego świata uwolnionego od swych bogów. Ta utopia jest ostatnim przebłyskiem rozumu w kakofonii wyznań wiary. Jeśli ten promyk zgaśnie czeka nas powrót do mroków barbarzyństwa.”

Georges Minois

2007
07.05

Szefo